kreator rozdzielnic

v1.0.0

Wróć do listy poradników

Jak narysować schemat jednokreskowy online za darmo

Schemat jednokreskowy to najkrótsza forma opisu instalacji, jaką zna elektryk: jedna kreska zamiast trzech żył, a obok komplet danych o obwodzie. Czytać go umie większość. Narysować tak, żeby nadawał się do dokumentacji, już niekoniecznie.

Najczęściej kończy się kartką w kratkę, zdjęciem telefonem i obietnicą, że „się to potem przepisze". Potem nie następuje. Przy pierwszej przeróbce instalacji albo przy sprzedaży mieszkania okazuje się, że jedyną dokumentacją rozdzielnicy jest pamięć człowieka, który ją składał dwa lata temu.

Ten poradnik pokazuje drogę od rozdzielnicy (gotowej albo dopiero planowanej) do schematu, który można wydrukować i wpiąć do dokumentacji. Bez instalowania czegokolwiek na komputerze.

Co musi znaleźć się na schemacie

Zanim zaczniesz rysować, warto oddzielić treść od ozdobników. Schemat jednokreskowy rozdzielnicy niesie zwykle:

  • Zasilanie i układ sieci: skąd przychodzi napięcie, jaki jest układ sieci i w którym miejscu PEN rozdziela się na PE i N. Tego szuka najpierw każdy, kto czyta schemat po Tobie.
  • Zabezpieczenie główne: typ, prąd znamionowy, charakterystyka.
  • Aparat na każdym obwodzie: MCB, RCD czy RCBO, prąd znamionowy i charakterystyka (B, C), a dla różnicowoprądowych także prąd różnicowy i typ (AC, A, F, B).
  • Przewód: typ i przekrój żył, zgodny z doborem przekrojów.
  • Opis odbiornika napisany po ludzku: „gniazda kuchnia", a nie „obwód 7".
  • Oznaczenia referencyjne: Q1, F2, F3.1, opisane w osobnym poradniku.

Czego na schemacie jednokreskowym nie ma: rzeczywistych długości tras, sposobu prowadzenia przewodów ani rozmieszczenia punktów w pomieszczeniach. To osobne rysunki i mieszanie ich z jednokreskowym kończy się nieczytelnym rysunkiem, który nie odpowiada dobrze na żadne pytanie.

Krok 1: zacznij od listy obwodów, nie od rysunku

To najczęstszy błąd kolejności. Zanim postawisz pierwszą kreskę, wypisz obwody: co zasila, jakim przewodem, jakim aparatem.

Dopiero mając listę, widać rzeczy, których na rysunku się nie zauważa: że kuchnia i pralka wylądowały pod jednym RCD, że zostały dwa moduły rezerwy zamiast planowanych sześciu, albo że liczba obwodów nie zgadza się z rozmiarem kupionej obudowy.

Krok 2: rozstaw aparaty na szynie

Schemat jednokreskowy i fizyczny rzut szafy to dwa różne rysunki, ale powstają z tych samych danych. Jeśli narzędzie pozwala rozstawić aparaty na szynie DIN i samo policzy zajęte moduły, oszczędzasz sobie klasycznej niespodzianki: schemat się zgadza, a komplet aparatury nie mieści się w obudowie.

Przy rozstawianiu pilnuj dwóch rzeczy naraz: rozłożenia faz, bo szyna grzebieniowa kusi, żeby wpiąć sąsiadujące aparaty w tę samą fazę, oraz selektywności między aparatem głównym a obwodowymi.

Krok 3: opisz obwody tak, żeby ktoś obcy zrozumiał

Opis „obwód 7" jest bezużyteczny dla wszystkich poza autorem, a i dla niego traci sens po kilku miesiącach. Opis „gniazda kuchnia, blat prawy" pozwala znaleźć przyczynę w dwie minuty zamiast w godzinę.

Warto też trzymać spójność między trzema miejscami: opisem na schemacie, opisem na listwie w rozdzielnicy i opisem w protokole odbiorczym. Rozjazd między nimi jest gorszy niż brak opisu, bo prowadzi na manowce z pełnym przekonaniem.

Krok 4: sprawdź, zanim wydrukujesz

Schemat jest dobrym momentem na kontrolę, bo wszystko jest widoczne naraz. Przejrzyj:

  • czy każdy obwód ma zabezpieczenie dobrane do przewodu, a nie do odbiornika,
  • czy różnicówki są odpowiedniego typu dla odbiorników z elektroniką,
  • czy bilans mocy mieści się w przyłączu,
  • czy została rezerwa: zwykle mówi się o około 20% wolnych modułów.

Krok 5: wyeksportuj do PDF

Dokumentacja, której nie da się wydrukować, nie istnieje. PDF jest tu formatem docelowym: otworzy go inwestor, inspektor i kolejny elektryk za pięć lat, niezależnie od tego, w czym rysowałeś.

Czym to narysować

Klasyczne programy CAD do elektryki są potężne i kosztowne: projektant robiący instalacje przemysłowe potrzebuje ich codziennie. Elektryk, który składa kilkanaście rozdzielnic mieszkaniowych rocznie, zwykle nie. Płaci wtedy nie tylko ceną licencji, ale też czasem nauki narzędzia, którego użyje dziesięć razy w roku.

Dlatego dla tej skali sensowne jest rysowanie schematów elektrycznych online: narzędzie działa w przeglądarce, nie wymaga instalacji ani licencji, a plik projektu leży na Twoim dysku.

DINBoard robi dokładnie to: rozstawiasz aparaty na szynie DIN, opisujesz obwody, a program generuje schemat jednokreskowy, liczy bilans mocy i eksportuje dokumentację do PDF. Działa za darmo i bez rejestracji, również na tablecie na budowie.

Czego rysunek nie zastąpi

Na koniec rzecz, o której łatwo zapomnieć przy ładnym schemacie: dokumentacja rysunkowa nie jest dowodem, że instalacja jest bezpieczna. Tym są pomiary odbiorcze i protokół.

Schemat mówi, co zaprojektowałeś. Pomiary mówią, co faktycznie wykonałeś. Dopiero oba naraz są dokumentacją. Dopiero wtedy warto je komuś oddać.